Przypadek sprawił, że w Polsce spotkałem Iwana - mieszkańca wsi Iwane - Puste na ukraińskim Podolu.
Od tamtego czasu minęło wiele lat i wiele spotkań z nim, jego rodziną, znajomymi i innymi mieszkańcami jego wsi.
Za każdym razem jadę tam z wielką przyjemnością.
Aby Szanowny Czytelnik nie odniósł wrażenia, że tylko mnie podoba się na ukraińskiej wsi, zacytuję tu co do pewnego folderu napisał mój przyjaciel, Jerzy Arsoba, a co w pełni oddaje także moje odczucia:
"Jest to kraina serdecznych ludzi i gościnnych domostw, czystych wód i otwartych przestrzeni.
To niezwykle barwna części Ukrainy na pograniczu Wołynia i Podola, okolice historycznie najdalej wysuniętych granic Królestwa Polskiego
- tam, gdzie granic przed Turkami bronili Rodacy w twierdzach Kamieńca Podolskiego i Chocimia.
Tam wiją się jarami i wąwozami rzeki Zbrucz i Smotrycz, wpadając do ogromnego Dniestru. Te wyjątkowe tereny to jedyny w zach. części Ukrainy Park Narodowy.
Na granicy tego parku leży wyjątkowa wieś: Iwane–Puste, Centr Zemli ;-).
Ukraiński czarnoziem w połączeniu z prostotą i naturalnością tamtejszego rolnictwa i hodowli sprawiają, że jedzenie jest wyjątkowo smaczne, nie "wzbogacane"
żadnymi wynalazkami 'zgniłego Zachodu'. Tereny te są praktycznie pozbawione ruchu turystycznego! Przybysze z Zachodu traktowani są
otwarcie i przyjacielsko. My, Polacy, bez większego trudu rozumiemy język ukraiński i na odwrót. Tam życie płynie spokojnie i życzliwie, choć doskwiera na co dzień bieda taka,
jakiej my doświadczaliśmy przed dziesiątkami lat."
I jeszcze co napisała nasza znajoma, Magda Jankowska, która pojechała tam za naszą namową:
"Warto się przemęczyć długą podróżą, żeby zobaczyć absolutnie przepiękne widoki (eeeech, Chocim muszę jeszcze raz zobaczyć!), poznać bezinteresownie życzliwych ludzi i obyczaje
nieskażone jeszcze amerykańską tandetą. Standardy dalekie od europejskich, ale na ogół w tym pozytywnym aspekcie. Wypoczynek rewelacyjny, choć lepiej nie liczyć na wczasy
odchudzające, bo na garnuszku u Hali po prostu nie da się nie przytyć :-)))) Serdecznie polecam! Magdalena Iwona Jankowska"
Autorzy zdjęć: Igor Skawiński (większość) i Jerzy Arsoba (kilka).
Zapraszam do obejrzenia 95 zdjęć, także z innych rejonów Ukrainy - Lwowa, Odessy, oraz Krymu (Jałta, Symferopol, Bakczysaraj)
Igor